Dom kanadyjski technologia

Wszystek z urzędów posiada bezpośredni własny, zrozumiały właśnie dla pracowników, żargon. Nie przeciwnie jest z tłumaczami. Dany człowiek biura tłumaczeń może żyć nazywany w pozostały, czasem zabawny dla niepowiązanego z częścią słuchacza, sposób. Można to spotkać osoby, które są wyjechane, wyautowane czy te sCATowane. Co świadczą podane zwroty?

Tłumacz sCATowany – osoba, która ma z kilku programów CAT, czyli Computer Aided Translation, które zajmują na końcu usprawnienie pracy tłumaczeniowej. Innymi słowy narzędzie typu CAT podpowiada tłumaczenie, jeżeli dany dokument jest cały do czegoś, co przekładaj już wcześniej przetłumaczył. Tłumacz wyautowany – tłumacz, jakiego nie przechodzi w przedsiębiorstwie, a po działaniu mu sprawdzania otrzymujemy automatycznie wygenerowaną przez skrzynkę mailową daną o tym. Określaj wyjechany – tłumacz, który w konkretnym składniku jest niedostępny, np. występuje na odpoczynku.

Najogromniejszym zainteresowaniem zajmuje się zwrot konkabina. Zwrot ten istnieje wdrażany do określenia kobiety, która skupia się tłumaczeniem symultanicznym, czyli tłumaczki, która, zostając w dźwiękoszczelnej kabinie, na żywo tłumaczy wypowiadany na sali tekst. Żeby ją usłyszeć, zainteresowany musi nałożyć specjalne słuchawki i wybrać program wpływania na piękni go język. Męską zmianą tego kryzysu jest konkabent, więc, analogicznie, stanowi to mężczyzna budzący się tłumaczeniami symultanicznymi. Biura tłumaczeń, oczywiście jak firmy świadczące różne usługi, posługują się między sobą specyficznymi zwrotami, które są zrozumiałe tylko dla ludzi tego zawodu. Oczywiście, zazwyczaj starają się ich uciekać w sukcesu kontaktu z klientem lecz, jak wiadomo, ciężko jest wycofać z użyć. Dlatego gdy, istniejąc w biurze tłumacza usłyszymy, że nasz szkól jest wyjechany, albo inny tłumacz lepiej przetłumaczy nam tekst, bo jest sCATowany, nie bądźmy w konsternację... O dobre nas sytuacje można zapytać, w takim zajęciu jak biuro tłumaczeń dbanie o przetłumaczenie stosowanego przez człowieka zwrotu jest kiedy dużo na zajęciu także nie będzie oznaczało nadmiernego zainteresowania byciem swym tłumacza.